Hiszpania gorączkowo stara się ograniczyć skutki gospodarcze kolejnych ognisk ASF. W piątek w po raz pierwszy od trzech dekad wykryto w kraju przypadki choroby, która od lat nęka między innymi Polskę.
Wirus nie jest groźny dla ludzi, ale jest wysoce zaraźliwy i śmiertelny dla świń, a jego pojawienie się może być katastrofalne dla hiszpańskiego sektora wieprzowego.
Minister rolnictwa Luis Planas powiedział w sobotę (29 listopada), że rząd chce „w możliwie największym stopniu” ograniczyć wpływ gospodarczy na sektor rolny.
Hiszpania, trzeci największy na świecie producent wieprzowiny i jej przetworów, eksportuje rocznie prawie 3 miliony ton do ponad 100 krajów, poinformował Planas na konferencji prasowej.
źródło: www.euractiv.pl
