Komisja Europejska zakazuje produkcji mięsa oddzielanego mechanicznie z pozostałości tusz owiec, kóz i bydła. Produkty tego rodzaju otrzymywane są z kości ze skrawkami mięsa przy zastosowaniu technik niskiego ciśnienia w Wielkiej Brytanii od połowy lat 90-tych. Zdaniem Brytyjczyków produkty tego rodzaju sprzedawane są także przez inne kraje Wspólnoty, jak Niemcy, Holandia i Hiszpania. Komisja Europejska nie rozpatrywała wytwórczości tego rodzaju produktów pod względem zagrożenia dla zdrowia ludzi (brytyjska Agencja Standarów Żywności podkreśla, że nie ma takiego zagrożenia), zdecydowała się jednak na ujednolicenie obowiązujących przepisów wewnątrz wspólnotowych. Brytyjczycy mają, zatem czas do końca kwietnia br., aby zaprzestać produkcji mięsa oddzielanego mechanicznie z owiec, kóz i bydła, w przeciwnym razie mogą czekać ich restrykcje handlowe ze strony Unii. Produkty otrzymywane z oddzielania mięsa z pozostałości tusz wieprzowych i drobiowych będą musiały posiadać oznaczenia „mięso oddzielone mechanicznie”. Nowe przepisy uderzą przede wszystkim w fast foody, które używały tego surowca do produkcji hamburgerów, sprzedawanych w najniższych cenach w supermarketach. Zdaniem przedstawicieli brytyjskiej organizacji przetwórców mięsa nowy zakaz może przynieść wzrost kosztów po stronie konsumentów sięgający nawet 200 mln funtów. Według przetwórców nowe przepisy są zbyt pochopnie wprowadzane, co nie pozwali branży na szybkie dostosowanie się do nich. Klientów może, zatem czekać cenowa rewolucja w sklepach, która przede wszystkim dotknie

najbiedniejszych.

 

 

Źródło: FAMMU/FAPA na podst.: Meat Trade News Daily z dn. 18.04.12

 

Polish Pig Breeders and Producers Association
„POLSUS" 
ul. Ryżowa 90
02-495 Warsaw
phone. +48 22 723 08 06
fax. +48 22 723 00 83
e-mail: This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

  

 

© All rights reserved - 2017
Design CFTB.PL

NOTE! This site uses cookies and similar technologies.

If you not change browser settings, you agree to it. Learn more

I understand